Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 czerwca 2014

pierwszy wakacyjny

Trochę mnie nie było przez studia, ale mam nadzieję, że teraz trochę nadrobię zaległości. Dziś wpis na szybko, bo zaraz biegnę na pociąg do domu, a w dodatku net mi siada. Wrzucam to, co udało mi się wydziergać pomiędzy zaliczeniami. 

Najpierw miała być bransoletka na prezent. W końcu z samej bransoletki powstał komplet:



 Sporo ostatnio szalałam z koralikami. Po pierwsze poprawiłam stare rivoli, które obecnie wygląda tak(muszę przyznać, że bardzo w moim guście): 


I na koniec kokardki, również robione na prezent: 


piątek, 14 września 2012

Co tu dużo mówić? Urwanie głowy mam ostatnio-praca, poprawka i jeszcze milion innych rzeczy, a czasu, jak na złość zawsze mało.  
Jednak wczoraj udało mi się wyszarpać trochę czasu na sutasz i w efekcie powstała kremowo- fioletowo- czarna parka kolczyków. Zostało tylko podkleić je filcem i doczepić bigle.


A teraz bransoletka do której przymierzałam się baardzo długo- myślałam, że jej wykonanie będzie bardziej czasochłonne i przerażało mnie szycie tiulu, ale nie było tak źle i bransoletka wygląda właśnie tak jak sobie wymarzyłam.

Na koniec mała część większej całości, która się powoli tworzy czyli kolczyki- pajączki. W planach mam jeszcze naszyjnik, ale jego projekt jest dopiero w przygotowaniu i sama koncepcja zmieni mi się sto razy.




środa, 11 kwietnia 2012

Znowu pierzaście

Witam ponownie po króciutkiej przerwie spowodowanej świętami. Nie było mnie parę dni ale teraz wracam z jeszcze większym zapałem do pracy. Na dzień dobry moja jeszcze świeża wyplatanka z rzemienia, ozdobiona piórkami. Bransoletka ma długość 21,5 i bardzo ładnie prezentuje się na nadgarstku:). Wraz z czerwono-czarnymi kolczykami z piór, które prezentowałam już wcześniej stanowi komplet ;)


Dorzucam również kolczyki, które zrobiłam już jakiś czas wcześniej, ale jakoś o nich zapomniałam. 
Na szczęście dziś odnalezione, mogą wreszcie znaleźć się na blogu.


A na koniec wpisu wrzucam piosenkę, która towarzyszy mi przez cały dzisiejszy dzień


środa, 4 kwietnia 2012

 Musze się pochwalić moją dzisiejszą pracą, z której jestem całkiem dumna: 


Bransoletka wykonana z drutu jubilerskiego, oczko koloru fioletowego, mimo, że tego dobrze nie widać, co jest winą kiepskiego oświetlenia, jak też mojego aparatu(no zawsze wiedziałam, że bydlę mnie nie lubi..). Bransoletka o wiele lepiej prezentuje się na żywo, niż w obiektywie.
Poza tym wrzucam mój kolczykowy wire-wrapping robiony na próbę i z tutoriala pocodzącego ze strony:


A na koniec skromne czerwone gronka(za to z samego zdjęcia jestem mega zadowolona, bo w końcu po trzech dniach walki udało mi się zrobić im porządne, nierozmazane zdjęcie)


wtorek, 3 kwietnia 2012

Dzisiejsza muzyka: 


oraz: 


Dochodzę do wniosku, że muszę się bliżej zaprzyjaźnić z dyskografią Dido i Faithless. A o to efekty mojej wczorajszej wieczornej pracy- 3 pary kolczyków herringbone wykonanych techniką wire wrapping: 

wreszcie zrobiłam też kolczyki do bransoletki w tym samym stylu:

Na koniec wpisu moja pierwsza zawieszka wykonana techniką wire wrapping, a ofiarą "drutowania" była tym razem prześliczna Noc Kairu; niestety zdjęcie nie za wysokich lotów i raczej nie będę miała już możliwości wykonania lepszego ponieważ zawieszka już cieszy oczy i łapki nowej właścicielki ;)