O masakra, ale ostatnio mam lenia nawet nie chce mi się dłubać przy biżuterii. To chyba przez pogodę, nie wierzę, że to mówię, ale niech ta zima wreszcie się skończy..
Raport z ostatnich działań:
Kremowo- złote kolczyki z sutaszu plus koraliki TOHO plus sztuczne perły. Muszę przyznać, że nawet mnie się podobają i jestem z nich całkiem zadowolona.
I niebiesko- szare, sutaszowe( a jakże!).Kolory zawdzięczają chyba temu co się dzieje za oknem. Robiłam kiedyś bardzo podobne kolczyki z takimi kameami ale jakoś nie mogłam przestać myśleć o tym jak by wyglądały w szarości i chyba nie jest tak źle.
Ostatnio mam jakiś szał na kamee i perły i mam nadzieję, że szybko mi nie przejdzie bo uważam to za naprawdę ciekawe połączenie.
Dobra, nie przynudzam, idę się uczyć




